Emma Popik: fantastyczny świat pisarki

Emma Popik zdobyła popularność dzięki niewyczerpanej wyobraźni i bezdyskusyjnemu talentowi literackiemu. Przez lata rozsławiała Gdańsk za sprawą wciągających utworów science fiction, intrygujących wierszy, wartościowych bajek dla dzieci, powieści kryminalnych i wielu innych tekstów. Jej sukces sprawił, że zaczęto nazywać ją królową fantastyki. I z roku na rok udowadniała, że w pełni zasługuje na ten tytuł, publikując kolejne głośne dzieła. Równie wyjątkowa była jej osobowość, kształtowana na ulicach nadmorskiego miasta. W tym artykule na portalu gdanski.pro przyglądamy się wszystkim obliczom znanej gdańszczanki.

Droga pisarki

Nazwisko Emmy Popik najczęściej kojarzy się z Gdańskiem. To tutaj studiowała, pracowała, tworzyła i współtworzyła życie kulturalne miasta. Urodziła się jednak w Skępem. Już w dzieciństwie pochłaniała książki i odkryła w sobie pasję do twórczości. To zainteresowanie towarzyszyło jej przez całe życie i z czasem przerodziło się w realną drogę zawodową. Aby przejść od czytania arcydzieł innych autorów do pisania własnych, Emma postanowiła zdobyć odpowiednie wykształcenie. Wybrała Uniwersytet Gdański, gdzie studiowała filologię polską. Jednak dla ambitnej studentki sama nauka to było za mało. Szukała różnych form wyrazu i próbowała swoich sił w wielu zawodach. Tworzyła i jednocześnie wykorzystywała swoją wiedzę, ucząc innych. Z biegiem lat Gdańsk stał się jej domem, miejscem pełnym ważnych wspomnień. To tutaj zdobyła tytuł magistra i rozpoczęła studia doktoranckie, których ostatecznie nie ukończyła, pochłonięta innymi obowiązkami.

Świetnie odnajdywała się w roli nauczycielki. Najpierw pracowała w szkole podstawowej, później w średniej, a następnie także na uczelni – CKUME. Swobodnie posługiwała się językiem polskim i angielskim. Uczniowie cenili ją za profesjonalizm i empatię. Jednym pomagała odkryć talent do pisania, innych inspirowała swoim podejściem do nauczania, a wielu zapamiętało jej życzliwość i otwartość. Popik w pełni wykorzystała swoje wykształcenie filologiczne. Pracowała jako dziennikarka, tłumaczka, nauczycielka i redaktorka. Gdy jej twórczość zaczęła przynosić pierwsze sukcesy i ukazały się pierwsze książki, w 1989 roku wyjechała do Wielkiej Brytanii. Do Gdańska wróciła dopiero w 1995 roku.

Honoraria autorskie pozwoliły jej przez kilka lat podróżować i poznawać życie w Londynie. Tam nawiązała wiele cennych kontaktów i znalazła inspirację na kolejne lata pracy twórczej. Po powrocie do Gdańska kontynuowała realizację swoich pomysłów. W latach 2000–2011 była redaktorką naczelną czasopisma Nowy Kurier Nadbałtycki. Później nadal rozwijała życie kulturalne miasta poprzez książki, wiersze i artykuły, zdobywając uznanie i sympatię czytelników.

Królowa fantastyki

Spośród wielu aktywności Emmy Popik to właśnie pisanie odegrało kluczową rolę. Przyniosło jej rozpoznawalność i ugruntowało pozycję cenionej autorki. Debiutowała w 1966 roku na łamach czasopisma Litery, jeszcze pod własnym nazwiskiem. Pisała wówczas głównie poezję, wysyłając kolejne utwory do redakcji. Pismo chętnie wspierało młodych twórców z Gdańska. O wielkiej sławie nie było jeszcze mowy, ale dla niej liczyła się sama możliwość zaistnienia. Później zaczęła publikować jako Emma Popiss – był to jej pierwszy pseudonim i początek nowego etapu twórczości, który przyniósł jej duży sukces.

W 1983 roku opublikowała swoje pierwsze opowiadanie fantastyczne Mistrz na łamach magazynu Fantastyka. Okazało się ono prawdziwym sukcesem – zdobyło pierwsze miejsce w danym roku, a wydawnictwo nadało jej tytuł królowej fantastyki. Z czasem potwierdzała tę opinię kolejnymi publikacjami, a czytelnicy szybko ją podzielili. W 1986 roku ukazał się zbiór opowiadań Tylko Ziemia. Lata 80. były okresem rozkwitu zarówno dla fantastyki naukowej, jak i dla samej Popik. Równolegle publikowała krótsze formy w różnych czasopismach. W 1988 roku udowodniła swoją wszechstronność, wydając powieść kryminalną Raport, która również spotkała się z dobrym przyjęciem.

Pobyt w Londynie przyniósł jej nowe doświadczenia – bardziej życiowe niż literackie. Nowe miejsca, ludzie i sytuacje stały się źródłem inspiracji. Po powrocie do Gdańska wkroczyła w kolejny intensywny etap twórczości. Jeśli lata 80. były przełomowe, to lata 90. i początek XXI wieku okazały się równie owocne. Oprócz science fiction zaczęła pisać książki dla dzieci i kryminały. Łączyła różne formy – od wierszy i opowiadań po powieści sensacyjne i teksty fantastyczne. Jej książki zdobyły czytelników nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Młodsi odbiorcy sięgali po Wejście do baśni i Tajemnice Emilki. Miłośnicy thrillerów wybierali Tysiąc dni i Golden Moth. Fani fantastyki mieli jeszcze większy wybór: Wywiad z Bogiem, Cyklop, Plan i inne opowiadania, Genetyka bogów i wiele innych. Popik pisała do końca życia, pozostawiając także nieopublikowane teksty w szufladzie.

Osobowość Popik

Choć wielu czytelników zachwyca się jej wyobraźnią, sama pisarka podchodziła do pracy bardzo metodycznie. Uważała się za osobę logiczną i konsekwentnie szukała odpowiedzi na trudne pytania. To właśnie dlatego tak dobrze odnalazła się w science fiction. Interesowała ją przyszłość ludzkości, tajemnice rzeczywistości oraz kierunki rozwoju społecznego i gospodarczego. To, co w latach 80. wydawało się fantazją, dziś często brzmi zaskakująco aktualnie. W wielu aspektach wyprzedzała swoje czasy.

Do życia podchodziła z ciekawością i zaangażowaniem. Szybko zaczęła wykorzystywać swoją wiedzę w praktyce. Jej kariera pokazuje, jak wszechstronną była osobą – pracowała w mediach, edukacji, wydawnictwach i jako tłumaczka. Pisanie było dla niej sposobem na wyrażanie pytań i tematów, które ją nurtowały. Nie ignorowała problemów społecznych ani niesprawiedliwości. Jej pierwsze opowiadania, pełne metafor, poruszały realne kwestie ukryte pod warstwą fikcji. W powieściach kryminalnych ujawniała z kolei zdolności analityczne i dbałość o szczegóły. Jej teksty opierały się na solidnych podstawach: faktach, historii i doświadczeniu dziennikarskim. Jak sama podkreślała, fantastyka nie zawsze jest ucieczką od rzeczywistości – może być drogą do prawdy.

Logika i oryginalność widoczne były także w jej charakterze. Interesowała się tematyką UFO, uczestniczyła w spotkaniach pasjonatów i publikowała artykuły na ten temat za granicą. Gdy jednak uznała, że zjawiska te mogą mieć związek z eksperymentami wojskowymi, bez wahania porzuciła dalsze poszukiwania. Mimo ogromnej wyobraźni potrzebowała idealnego porządku do pracy. Jej biurko i otoczenie musiały być perfekcyjnie uporządkowane. Nic nie mogło jej rozpraszać. Była zarówno oddaną pisarką, jak i zapaloną czytelniczką. Potrafiła spędzić cały dzień z książką, nie zapominając przy tym o własnej twórczości. Osoby, które ją znały, wspominają ją jako niezwykle szczerą i życzliwą osobę.

Miłość do Gdańska

Choć Gdańsk nie był jej miejscem urodzenia, to właśnie on ukształtował ją jako pisarkę. Patrzyła na miasto z zachwytem, jak ktoś, kto wciąż odkrywa je na nowo. Dlatego po każdej podróży wracała nad morze, by dalej tworzyć. To tutaj budowała swoje życie, relacje i karierę. Zmieniała zawody, rozwijała się twórczo i aktywnie uczestniczyła w życiu kulturalnym miasta. Swoją miłość do Gdańska wyrażała również w książkach. Jego ulice i atmosfera pojawiają się na wielu stronach jej utworów. Traktowała to miejsce jak dom i nie wyobrażała sobie, że mogłaby je opuścić. Zaskakiwało ją, że inni nie zawsze dostrzegają piękno, które dla niej było oczywiste.

Postanowiła to zmienić, pisząc książkę o jednej z najbardziej klimatycznych dzielnic Gdańska – Biskupiej Górce. To miejsce pełne historii, które chciała zgłębić. Zachwycały ją widoki z wzgórza oraz stare, nadgryzione czasem budynki. Zastanawiała się nad przeszłością tej przestrzeni i jej przyszłością. Nie chciała pogodzić się z upływem czasu, dlatego utrwaliła swoje refleksje w książce Królowa Salwatora. Obiecała kiedyś przekazać ją osobom zaangażowanym w ochronę dziedzictwa Biskupiej Górki – i dotrzymała słowa. Książka przedstawia wizję najlepszego okresu w historii dzielnicy, kiedy rozwija się ona i staje się idealnym miejscem do życia. Jednocześnie autorka nie pomija trudnej przeszłości ani możliwej przyszłości, zależnej od zaangażowania mieszkańców. W ten sposób pozostawiła gdańszczanom swoisty manifest – zachętę do troski o miasto i odwagi w wyobrażaniu jego przyszłości.

Jarmark Dominikański — stałe wydarzenie miasta

Każdego roku lato w Gdańsku naznaczone jest wydarzeniem, które sięga głębin polskiej historii i imponuje swoim rozmachem. Wszyscy mieszkańcy nadmorskiego miasta, kraju i zagraniczni...

Historia gdańskiego publicysty Brunona Zwarry

Brunon Zwarra to znany polski publicysta, historyk, autor książki o historii Gdańska i osoba publiczna. W tym artykule na gdanski.pro opowiemy więcej o jego...
..