Jarmark Dominikański — stałe wydarzenie miasta

Każdego roku lato w Gdańsku naznaczone jest wydarzeniem, które sięga głębin polskiej historii i imponuje swoim rozmachem. Wszyscy mieszkańcy nadmorskiego miasta, kraju i zagraniczni goście czekają na Jarmark Dominikański, jak go nazywają Polacy lub Jarmark Świętego Dominika, jak brzmi oficjalna nazwa. I nikt się nie zawiedzie, bo na wszystkich czekają trzy tygodnie niezapomnianych wrażeń i rozrywki. Jarmark to także świetna okazja do zaprezentowania siebie i swoich produktów ludziom z całego świata. Pomimo całego uroku imprezy, nie jest ona pozbawiona głębokiego znaczenia, pisze gdanski.pro. Szczególnie interesujący jest zakres i historia tego święta.

Zakon dominikanów

Jarmark Dominikański jest nierozerwalnie związany z Zakonem dominikanów, który działał w Europie. Początki tego ruchu sięgają XIII wieku, kiedy to jarmark powstał w Gdańsku. Zakon został założony przez Dominika Guzmana w 1214 roku w Tuluzie, a właściwie to dodał on inspiracji mnichom, którzy od dawna głosili w Europie i potrafili zjednoczyć ludzi pod wspólnym sztandarem. Człowiek ten był hiszpańskim mnichem, a później został świętym. W ten sposób udało mu się zjednoczyć wokół siebie podobnie myślących ludzi, a mianowicie katolickich księży, mnichów, zakonnice i wszystkich zwolenników katolicyzmu. Wszyscy ci ludzie zjednoczyli się dla wspólnego celu — wzmocnienia pozycji Kościoła katolickiego. W tamtych latach w Europie działały różne ruchy heretyckie. Katarzy aktywnie sprzeciwiali się wszystkim prawom Kościoła katolickiego i proponowali własną interpretację zasad, według których ludzie powinni żyć. Natomiast Zakon Kaznodziejski nie tylko wyjaśniał Ewangelię, ale także przygotowywał swoich następców, zapewniając im odpowiednie wykształcenie.

W ten sposób dominikanie wyrzekli się wszelkiego bogactwa i stali się organizacją żebraczą: podróżowali, interpretowali prawa religijne i angażowali się w pracę misyjną. Członkowie zakonu podlegali zatwierdzonemu statutowi i wewnętrznym regułom. Ich herb przedstawiał psa niosącego pochodnię w zębach, co miało potwierdzać ich cel oświetlania ludziom prawdziwej drogi. Wyznaczywszy sobie cel, mnisi pewnie do niego dążyli. Z małej grupy organizacja rozrosła się do tysięcy zwolenników w całej Europie. Nauki dominikanów odbiły się szerokim echem nie tylko we Francji, ale także w Hiszpanii, Węgrzech, w Niemczech i Anglii. Trend ten dotarł również do Polski, gdzie dał początek słynnemu jarmarkowi.

Historia jarmarku

Już w 1221 roku klasztory dominikańskie znajdowały się w różnych krajach Europy, a w 1228 roku dotarły do Polski. Choć założyciel organizacji nie doczekał jej największego rozkwitu, nigdy nie został zapomniany i honorowano go w każdym kraju, w którym znaleźli się zwolennicy zakonu. Tak też było w Gdańsku. Tak się złożyło, że Dominik Guzman urodził się i zmarł na początku sierpnia. Tego samego dnia obchodzony jest coroczny dzień ku czci świętego. Do 1970 roku zwolennicy dominikanów obchodzili ten dzień 4 sierpnia, a później przenieśli go na 8 dzień tego samego miesiąca. W 1260 roku, w dniu święta św. Dominika, gdańszczanie otrzymali pozwolenie na odpuszczenie grzechów na 100 dni. Wydarzenie to zapoczątkowało jarmark. Z roku na rok do miasta przybywało coraz więcej pielgrzymów i kupców, aby przyłączyć się do świętowania. Jarmark św. Dominika przez lata łączył w sobie wiele znaczeń i wydarzeń. Wszystko działo się naturalnie: pielgrzymi odwiedzali miasto, aby uczcić świętego, a kupcy dołączali do wydarzenia, ponieważ Gdańsk był tętniącym życiem i dostępnym miastem portowym z żywym handlem.

Wieść o obchodach szybko się rozniosła, a wydarzenie stało się niezwykle popularne. Już w XV wieku do Gdańska przypłynęło 400 statków przywożących różnorodne towary z całego świata, a w XVI wieku w jarmarku uczestniczyła cała polska szlachta, a nawet zagraniczni goście. Było to prawdziwe pocieszenie dla ludzi: wierzący mogli odpuścić swoje grzechy, kupcy mogli zaprezentować swoje towary ogromnej liczbie ludzi i zarobić pieniądze, a inni uczestnicy święta nie mieli czasu na smutek z powodu zabawy i bogatego programu rozrywkowego. W ten sposób od 1260 roku Jarmark św. Dominika stał się niezmienną tradycją Gdańska, przerywając ten krąg zabawy i handlu tylko na jeden okres. Stało się to wraz z wybuchem II wojny światowej, ale w 1972 roku święto zostało wznowione i nadal zachwycało mieszkańców Gdańska, Polski i wielu innych krajów.

Współczesny okres święta nie ustępuje zasięgiem i skalą.  Jarmark Dominikański tradycyjnie odbywa się na przełomie lipca i sierpnia i trwa 3 tygodnie. Ta tradycja odbyła się już 763 razy i zdobyła tytuł największej plenerowej imprezy kulturalno-handlowej w Europie. Status ten został przyznany przez Forbes, który na początku 2024 roku umieścił Jarmark Dominikański w pierwszej dziesiątce wydarzeń, które warto odwiedzić w Europie.

Program świąteczny

Oprócz długiej historii Jarmark Dominikański zaskakuje również swoim programem. Wydarzenie stało się ulubieńcem wielu osób, które znajdują tu wszystko, co ich interesuje. I nie jest to tylko efekt rozwoju i nowoczesnego zaplecza. Jarmark ciągle zaskakuje i wymyśla nowe rozrywki. Tradycyjnie początek obchodów ogłaszają dzwony, po których następuje hymn narodowy i przekazanie przez burmistrza kluczy do bram kupcom. Wszystko zaczyna się w ten sposób, ponieważ handel jest głównym celem targów. Podczas tego trzytygodniowego okresu ludzie nieustannie kupują i sprzedają towary. Biżuteria, obrazy, zabytkowe przedmioty, rękodzieło, a kiedyś szkło, ceramika, tkaniny, dywany, bursztyn – wszystko to można kupić na Jarmarku Dominikańskim. Stragany ciągną się wzdłuż ulic Gdańska, a każda część jarmarku poświęcona jest innym produktom. Dzięki temu wydarzenie zostało ubrane w kolorowe odcienie, z których każdy symbolizuje nową aktywność i różnorodność wyboru.

Jarmark Dominikański jest jednak ważnym wydarzeniem nie tylko dla handlarzy. Te letnie dni wypełnione są ogromną dawką rozrywki i różnorodnymi strefami dla artystów, ludzi kreatywnych, gości, którzy chcą podyskutować i wszystkich, którzy lubią zdobywać nowe doświadczenia. Dawno, dawno temu przyjeżdżali tu aktorzy reprezentujący różne grupy teatralne, śpiewacy i tancerze. W 1790 roku wszyscy uczestnicy festiwalu mieli okazję obejrzeć pierwszy w Gdańsku lot balonem, a w XIX wieku wszystkich zadziwił mechaniczny kokpit. Do ciekawego incydentu doszło w 1938 roku, kiedy cyrk, który przyjechał na jarmark, zgubił jedno ze swoich zwierząt, krokodyla, który uciekł i wskoczył do Motławy. Oczywiście wydarzenie to nie pozostało niezauważone, ale w ciągu kilku godzin uciekinier został złapany.

Obecny okres charakteryzuje się równie bogatym programem. Główne Miasto, na którym odbywa się impreza, podzielone jest na różne strefy. Można tam znaleźć kącik gastronomiczny i zapoznać się z potrawami z wielu krajów, rozrywką muzyczną, różnorodnymi atrakcjami i innymi ofertami. Goście mogą odwiedzić Przystanek Równości i porozmawiać na różne tematy w miłej atmosferze. To właśnie tam każdy znajdzie kursy mistrzowskie, imprezy taneczne, instalacje artystyczne i karaoke. Na wyspie Ołowianka odwiedzający mogą zanurzyć się w kulturalnym święcie: na wszystkich czekają plenerowe pokazy filmowe, muzyka, pokazy świetlne i diabelski młyn. Najmłodsi uczestnicy również nie będą się nudzić w Gdańsku. Dzieci mogą odwiedzić Przystanek Przygoda, gdzie czekają na nie warsztaty mistrzowskie, pokazy artystyczne, gry i zabawy z animatorami. Teren festiwalu jest ogromny, rozrywek nie mniej, a najważniejszy jest dobry humor i siła, by odwiedzić wszystko, co znajduje się na liście.

Wydarzenie w mediach społecznościowych

Rok 2024 przyniósł nie tylko kolejną odsłonę znanego już wydarzenia, ale także wymierne zmiany: Jarmark Dominikański zaktualizował swoje media społecznościowe. Dzięki temu, że pojawiła się nowa strona internetowa, można jeszcze wygodniej dowiedzieć się więcej o wydarzeniu. Na początku przywita Cię kolorowy kogut, symbol Jarmarku i nagroda Forbesa, a potem każdy może wybrać, co chce. Na stronie znajduje się mapa i program wydarzenia, w łatwy sposób można zgłosić chęć udziału w targach czy przejrzeć partnerów wydarzenia, a organizatorzy przybliżają gościom Gdańsk.

Strona na Instagramie również nadąża za stroną internetową. To tam każdy może cieszyć się atmosferą święta, bo zdjęć jest sporo. Zespół sumiennie wypełnia kanał postami, filmami i historiami z każdego jarmarku. Każdy może przypomnieć sobie, jak to było w 2021 lub 2022 roku, a nawet rozpoznać siebie na zdjęciach. A organizatorzy z każdym dniem coraz bardziej interesują się swoimi obserwatorami, ujawniając małe sekrety dotyczące nadchodzących wydarzeń. Jarmark Dominikański stał się rozpoznawalną marką, przełomowym wydarzeniem i ważną wartością historyczną dla każdego gdańszczanina. A mieszkańcy innych miast i krajów co roku z entuzjazmem podzielają tę radość.

SDLG: Niezawodny wybór do prac budowlanych i ziemnych

SDLG (Shandong Lingong Construction Machinery Co., Ltd.) to marka kojarzona z jakością, innowacyjnością i niezawodnością w dziedzinie maszyn budowlanych i ziemnych. Założona w 1972...

Lech Wałęsa i wydarzenia w Gdańsku, które stworzyły nowoczesną niepodległą Polskę

Urodził się w polskiej wsi Popowo, ale całe swoje świadome życie spędził w Gdańsku, gdzie tworzył historię nowej Polski i wraz z podobnie myślącymi...
..... .