Gdańskie Spotkania Literackie „Odnalezione w tłumaczeniu” to wyjątkowe wydarzenie, które stawia w centrum uwagi pracę tłumaczy, pisarzy oraz ich dialog z czytelnikami. Celem festiwalu jest popularyzacja kulturotwórczej roli przekładu oraz pogłębienie zrozumienia tego, jak słowa i teksty budują mosty między różnymi narodami, o czym informuje portal gdanski.pro.
Każdy panel, wykład czy warsztat jest otwarty dla szerokiej publiczności. Przekład nie jest tu traktowany jedynie jako techniczna praca nad tekstem, ale jako sposób na budowanie głębokich więzi między ludźmi i kulturami. Od ponad dekady organizatorzy festiwalu badają, jak tłumaczenie kształtuje relacje między gatunkami literackimi i językami. Każda edycja skupia się na nowych aspektach lingwistycznych, odkrywając przed odbiorcami unikalne sensy ukryte w literaturze.
Historia i koncepcja festiwalu
Idea festiwalu zrodziła się z potrzeby stworzenia platformy spotkań tłumaczy i tłumaczek z autorami, literaturoznawcami oraz czytelnikami. Organizatorem wydarzenia jest Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku (IKM). Rada programowa stale dba o to, by program odzwierciedlał aktualne trendy i wyzwania, przed którymi stoi współczesny przekład literacki.
Festiwal odbywa się co dwa lata i zdążył już wypracować markę miejsca, w którym nie tylko prezentuje się gotowe dzieła, ale przede wszystkim dyskutuje o procesach twórczych i kontekstach społecznych. Każda edycja ma swój motyw przewodni – od prozy i poezji, po dramaturgię i działania interdyscyplinarne. Co istotne, festiwal stawia na jakość dyskusji i głębokie zanurzenie w tekście, a nie na masowość wydarzenia.
Kluczowym elementem spotkań jest wręczenie Nagrody Literackiej Miasta Gdańska im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Przyznawana jest ona w dwóch kategoriach: za całokształt twórczości oraz za przekład konkretnego dzieła. To nie tylko prestiżowe wyróżnienie, ale także potężne narzędzie zwiększające widoczność tłumaczy w przestrzeni publicznej.

Formaty i wydarzenia festiwalowe
Przez kilka dni uczestnicy mogą brać udział w debatach, wykładach i performansach. Jednym z najciekawszych formatów są rozmowy autorów z ich tłumaczami, podczas których wspólnie analizują niuanse tekstu i trudności interpretacyjne. Takie spotkania często ujawniają sensy, których sam autor mógł nie dostrzec podczas pisania oryginału.
Ważną częścią programu są warsztaty dla studentów. Pod okiem mistrzów młodzi adepci przekładu pracują nad tekstami klasycznymi i współczesnymi, co pozwala im zdobyć praktyczne umiejętności, których często brakuje w toku formalnej edukacji. W ten sposób festiwal kształtuje nowe pokolenie profesjonalistów.
Kultowym punktem programu stał się sparing tłumaczy. Polega on na tym, że dwoje tłumaczy mierzy się z tym samym fragmentem tekstu, a następnie prezentuje swoje wersje publiczności, uzasadniając podjęte decyzje. To fascynująca okazja, by na żywo zobaczyć proces twórczy i poczuć wielowymiarowość języka.

Festiwal 2025: Modernizm i kobiecy głos w przekładzie
Edycja festiwalu w 2025 roku była szczególna – upłynęła pod znakiem modernizmu oraz twórczości kobiet. Program poświęcono badaniu dorobku znanych, jak i niesłusznie zapomnianych autorek epoki modernizmu oraz ich obecności w polszczyźnie. Wybór tematu nie był przypadkowy: w 2025 roku przypada setna rocznica wydania „Pani Dalloway” Virginii Woolf, jednego z najważniejszych dzieł kobiecego modernizmu.

W ciągu trzech dni odbyło się 15 wydarzeń, w tym premiera nowego przekładu i czytanie performatywne sztuki Briana Friela „Przekłady”. Uczestnicy mogli wysłuchać rozmów z dramatopisarką Małgorzatą Sikorską-Miszczuk, wziąć udział w sparingach tłumaczy języka niemieckiego oraz debatować o roli kobiet w kształtowaniu modernistycznej wrażliwości.
Duże poruszenie wywołał performans „…a akacje wciąż kwitną”, łączący operę klasyczną z nowoczesną formą sceniczną i czytaniem tekstów modernistek.

Nagroda im. Boya-Żeleńskiego: Honorowanie niewidzialnych twórców
Kulminacyjnym punktem festiwalu była ceremonia wręczenia Nagrody im. Boya-Żeleńskiego. Nagroda, wspierana przez Miasto Gdańsk, cieszy się ogromnym szacunkiem w środowisku literackim i zawsze dostarcza wielu wzruszeń.
Carlos Marrodán Casas, 77-letni wybitny tłumacz z języka hiszpańskiego, odebrał nagrodę za całokształt twórczości przy owacjach na stojąco. Marrodán Casas, który od dzieciństwa żyje na styku dwóch kultur, przybliżył polskim czytelnikom dzieła Gabriela Garcíi Márqueza, Mario Vargasa Llosy czy Pabla Nerudy. „Przekład to szukanie swojego miejsca w świecie. Dla mnie tym miejscem stała się literatura” – wyznał laureat.
Wśród nominowanych za konkretne dzieło znalazł się Marcin Gaczkowski za przekład „Miasta” Waleriana Pidmohylnego. Choć nie otrzymał głównej nagrody, obecność ukraińskiego arcydzieła w finale jest ważnym sygnałem wsparcia i rosnącej roli literatury ukraińskiej w Europie.
Festiwal 2025 udowodnił, że przekład literacki to nie tylko rzemiosło, ale potężne narzędzie dialogu kulturowego, które pozwala na nowo interpretować historię i współczesność, oddając głos kobietom i twórcom z różnych zakątków świata.