Europa słynie z festiwali – od tych poświęconych kulturze i muzyce, po święta jedzenia i solidarności. Istnieją jednak wydarzenia, które łączą wszystkie te elementy w jedno. Stają się polityczne bez polityki, dyplomatyczne bez sztywnego protokołu i charytatywne bez zbędnego patosu. Gremi Borsch Fest to projekt wyjątkowy. Już czwarty rok z rzędu odbywa się w Gdańsku oraz kilku innych miastach Polski, przyciągając tysiące ludzi i zbierając miliony na wsparcie Sił Zbrojnych Ukrainy.
W latach 2022–2025 fundacja Gremi zorganizowała 36 wydarzeń, które zaangażowały setki tysięcy uczestników. Dzięki temu udało się przekazać pomoc o wartości około 46 milionów hrywien dla 15 tysięcy ukraińskich żołnierzy. Za tymi liczbami nie stoi sucha statystyka, lecz realne wsparcie: stazy taktyczne, drony, sprzęt łączności, systemy walki elektronicznej (WRE) oraz ekwipunek, który każdego dnia ratuje życie – informuje portal gdanski.pro.
Pierwsze kroki: ewakuacja, borszcz i fala solidarności
Założycielka fundacji Gremi oraz pomysłodawczyni Gremi Borsch Fest, Galina Kiriczenko, to osoba, której doświadczenie życiowe dawno przekroczyło granice jednego kraju. Od czasów studenckich mieszka za granicą, jednak to Ukraina pozostaje dla niej prawdziwym domem – miejscem mocy i fundamentem wszystkich jej działań.
Pełnoskalowa inwazja Rosji sprawiła, że dystans między „tam” a „tu” ostatecznie zniknął. Wraz z mężem Jewhenem podjęli szybką decyzję: bierność oznaczałaby przyzwolenie na zło. Zasoby własnej firmy, doświadczenie organizacyjne oraz zaufanie społeczne stały się fundamentem, na którym błyskawicznie zbudowali działalność charytatywną.
Jednym z pierwszych działań fundacji była ewakuacja 200 kobiet i dzieci – rodzin pracowników – do Dąbrowy Górniczej. Już po kilku tygodniach stało się jasne, że uchodźcy potrzebują nie tylko bezpieczeństwa fizycznego, ale także poczucia wspólnoty, wsparcia i choćby namiastki normalności.
Tak narodził się pomysł na kameralne spotkanie. Bez wielkiej sceny, brandingu czy dalekosiężnych planów. Przygotowano 50 litrów borszcze i zaproszono ludzi, by po prostu pobyli razem. Rzeczywistość przerosła oczekiwania: gości przyszło niemal trzykrotnie więcej. Ukraińcy spontanicznie zebrali pierwsze datki na rzecz armii, za które kupiono 200 staz taktycznych. To był moment przełomowy. Już następnego dnia z innych polskich miast zaczęły napływać pytania: „Czy możecie zrobić coś takiego u nas?”

Od lokalnej inicjatywy do skali ogólnopolskiej
Drugi festiwal odbył się w Gdańsku i zapoczątkował systematyczne działania. Tym razem przygotowano 200 litrów borszcze, co również okazało się niewystarczające. Stało się oczywiste, że potrzeba takich spotkań jest ogromna. Miesiąc później zapadła strategiczna decyzja o stworzeniu cyklu wydarzeń w całej Polsce.
W 2023 roku fundacja Gremi zorganizowała dziewięć festiwali. Mimo rosnącego profesjonalizmu, jedna rzecz pozostawała niezmienna: frekwencja zawsze przewyższała szacunki. Rok 2024 przyniósł imponujące liczby – dla gości ugotowano łącznie ponad 8400 litrów borszcze.
Od samego początku Gremi Borsch Fest miał jasny cel charytatywny: zbiórkę środków na drony i nowoczesny sprzęt dla wojska. Równolegle jednak krystalizowała się misja kulturalna. Borszcz, muzyka i sztuka pozwalają pokazać Ukrainę nie tylko przez pryzmat wojny, ale jako przestrzeń życia, kreatywności i ludzkiej godności.

Walka z mitami i propagandą
Festiwal stał się skutecznym narzędziem obalania szkodliwych stereotypów. Najczęstszy z nich – wizerunek Ukraińca jako wyłącznie „taniej siły roboczej” – boleśnie rozmija się z prawdą. Ukraińcy w Polsce budują biznesy, pracują w sektorach kreatywnych i wysokich technologii, zasilając polski system podatkowy.
Inny mit dotyczy „życia na koszt państwa”. W rzeczywistości co najmniej 78% Ukraińców w Polsce pracuje legalnie. Wpływ rosyjskiej propagandy nasila się zwłaszcza w okresach wyborczych, gdy media społecznościowe zalewają negatywne narracje. Kultura okazuje się tu skuteczniejsza niż sprostowania – osobiste poznanie ukraińskich sąsiadów na festiwalu ma większą moc niż jakikolwiek fake news.

Gremi Borsch Fest 2025: Wielki finał sezonu w Gdańsku
Gdański Gremi Borsch Fest 2025 nie był jedynie kolejnym punktem w kalendarzu. Stał się spektakularnym zwieńczeniem całego sezonu. W mieście, od którego wszystko się zaczęło, festiwal przybrał formę symbolu solidarności i wspólnego świętowania.
25 października 2025 roku tysiące gości wypełniło Halę W4 przy ulicy Elektryków, zmieniając postindustrialną przestrzeń w tętniące życiem centrum ukraińskiej kultury. Po raz pierwszy wydarzenie zakończyło się profesjonalnym after-party z EL PADRE, co podkreśliło europejski format imprezy. Gremi Borsch Fest dawno przestał być tylko zbiórką – to pełnoprawne wydarzenie kulturalne wysokiej rangi.

Program tegorocznej edycji był wyjątkowo bogaty. Oprócz tradycyjnego borszcze i ukraińskiej kuchni ulicznej, goście mogli brać udział w spotkaniach z artystami i warsztatach. Muzyczna scena stała się przekrojem nowoczesnego brzmienia Ukrainy. Wystąpili m.in. Bulovinova, SANYA (znana z europejskiej edycji The Voice), finalista show Romario Punch, etno-folkowy zespół Vidana oraz warszawska grupa pop-rockowa IZZI.
Kulminacją wieczoru był koncert headlinera – rockowego zespołu E.K.A, którego niespożyta energia idealnie podsumowała sezon: było głośno, emocjonalnie i bez kompromisów. Jak zawsze, 100% zebranych datków przekazano bezpośrednio na wsparcie obrońców Ukrainy.
Festiwal w Gdańsku pokazał drogę, jaką ten projekt przeszedł w ciągu roku: od lokalnych wspólnot do tysięcy ludzi zjednoczonych wokół wartości wolności i wspólnej odpowiedzialności.