Zajmuje wyjątkowe miejsce wśród gdańskich artystów. W XXI wieku niewiele wiadomo o tej postaci w jego rodzinnym mieście, a przecież zasługuje na pamięć. Mowa o gdańskim artyście Wilhelmie Stryowskim. W tym artykule na gdanski.pro opowiemy więcej o jego życiu i twórczości.
Pochodzenie
Wilhelm Stryowski urodził się w 1834 roku w Gdańsku. Był synem rzeźnika Ludwika Augusta i Julianny Wilhelminy. Od najmłodszych lat interesował się sztuką, a w szczególności malarstwem. Swoje pierwsze rysunki zaczął tworzyć pod okiem wuja Karola-Dawida Franza, który był malarzem portrecistą. Z każdą lekcją Wilhelm coraz lepiej rozwijał swoje umiejętności artystyczne. Później rodzice oddali go na naukę do Johanna Karla Schulza w Gdańsku. Artysta wziął na siebie odpowiedzialność za edukację chłopaka i załatwił mu nawet stypendium od Zachodniopruskiego Towarzystwa Pokoju. Dzięki tym środkom Wilhelm mógł studiować na Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie pod kierunkiem Wilhelma von Schadowa.
Edukacja w tamtych czasach była zróżnicowana, a u Stryowskiego jeszcze bardziej. Co więcej, nie tylko buntował się przeciwko sztywnemu nauczaniu, ale także znalazł się w nieprzyjemnym towarzystwie. Niemniej jednak, pomimo wszystkich trudności, ukończył uniwersytet i zgodnie z ówczesnym zwyczajem udał się w artystyczną podróż. Trasa prowadziła przez Holandię, Paryż, Berlin, a nawet Galicję.
Kariera artystyczna
Wilhelm Stryowski powrócił do Gdańska w 1864 roku. Szybko zyskał uznanie w Wolnym Mieście. Specjalizował się w malarstwie rodzajowym, szczególnie interesowali go flisacy i Żydzi. Wilhelm był także jednym ze współzałożycieli Muzeum Miejskiego, a później został konserwatorem dzieł sztuki. Wykładał również w Szkole Rzemiosł Artystycznych w Gdańsku, którą ukończył. W 1887 roku został kuratorem muzeum i sekretarzem Towarzystwa Przyjaciół Sztuki. Ukoronowaniem jego pracy był tytuł profesora, nadany mu przez cesarza Wilhelma II.

Jego prace były wyjątkowe i dość niezwykłe w tamtym czasie. W swoich obrazach autor zawierał wiele głębokich treści. Najpopularniejsze obrazy Wilhelma to „Flisacy na Wiśle”, „Obóz flisaków nad Wisłą”, „Obóz flisaków pod Gdańskiem”, „Szlachta polska w Gdańsku” oraz „Freitag rzeźbiący popiersie Heweliusza”.
W Gdańsku zachowało się niewiele prac tego nastrojowego artysty. Nie tylko z powodu II wojny światowej, a następnie trudnego powojennego roku 1945 i grabieży wojskowych, ale także dlatego, że prace Stryowskiego były dosłownie rozchwytywane na różnych wystawach za życia artysty. Na jednej z nich Wilhelm zdobył na przykład złoty medal.
W ostatnich latach życia Stryowskiemu trudno było tworzyć. W wieku 78 lat doznał częściowego paraliżu ręki w wyniku udaru. To wyeliminowało go z aktywnej twórczości. Okazało się również, że jak zawsze w takich przypadkach, z życia rodziny Stryowskich nagle zniknęli przyjaciele. Wraz z żoną Wilhelm przeniósł się więc do Essen, gdzie mieszkała ich córka. W 1917 roku Wilhelm Stryowski zmarł. W testamencie zaznaczył jednak, że chce być pochowany w rodzinnym mieście. Testament został wykonany tydzień później. 10 lutego 1917 roku odbył się pogrzeb artysty na Cmentarzu Salwator w Gdańsku. W 1934 roku żona Stryowskiego stworzyła wystawę na cześć męża i wybitnego gdańskiego artysty.