Aktorka z Sopotu, która podbiła Hollywood: historia Leny Góry

Na polskim wybrzeżu Morza Bałtyckiego przed laty ukształtowało się wyjątkowe środowisko artystyczne, z którego wywodzą się wybitni twórcy kultury. Ich nazwiska są znane daleko poza lokalną sceną. Jedną z takich postaci jest Lena Góra – aktorka pochodząca z artystycznego Sopotu. Jej życiowa i zawodowa droga, która rozpoczęła się w Gdańsku, a zaprowadziła ją do świata międzynarodowego kina, udowadnia, że dzięki talentowi i wierze we własne siły nie ma rzeczy niemożliwych – przypomina portal gdanski.pro. Wydawać by się mogło, że los Leny od początku był przesądzony, ponieważ dorastała w domu pełnym miłości do sztuki. A jednak, wszystko zaczęło się od jej wielkiej pasji do… koszykówki.

Dzieciństwo i pierwsze aktorskie kroki w Gdańsku

Lena Góra przyszła na świat w Sopocie, w rodzinie o głębokich tradycjach artystycznych. Jej ojciec był malarzem, absolwentem gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, a matka utalentowaną wokalistką. Aktorka wielokrotnie podkreślała, jak ważna jest dla niej bliskość wody, co wynika z faktu, że dorastała nad samym brzegiem Bałtyku.

Choć w dzieciństwie często bywała na wystawach malarskich ojca, jej pierwszą prawdziwą miłością był sport. Fascynowała ją subkultura skate’ów. Z przyjaciółmi potrafiła spędzać długie godziny, jeżdżąc na deskorolce pod Teatrem Muzycznym w Gdyni. Jak sama wspomina, w młodości była odważną chłopczycą i niczego się nie bała. Oprócz tego Lena trenowała koszykówkę i uczęszczała nawet do szkoły o profilu sportowym. Miłość do tej dyscypliny przetrwała próbę czasu – gwiazda do dziś chętnie spędza wolny czas na boisku.

Okres dorastania nie zawsze był jednak beztroski. Aktorka doświadczyła w szkole rówieśniczego nękania. Wspominała sytuacje, gdy rówieśnicy rozwieszali na korytarzach jej zdjęcia z obraźliwymi podpisami, a nawet niszczyli ubrania pozostawione w szatni przed treningiem. To był dla niej wyjątkowo trudny czas. Ucieczki od brutalnej rzeczywistości i szkolnego hejtu szukała w świecie sztuki. Zamiast spotykać się z rówieśnikami, wolała uczestniczyć w wernisażach ojca i artystycznych spotkaniach organizowanych przez rodziców.

Dorastanie w tak kreatywnym środowisku naturalnie rozbudziło w niej zainteresowanie aktorstwem, retoryką i pisaniem scenariuszy. Mając zaledwie czternaście lat, Lena zapisała się na warsztaty prowadzone przez Szymona Jachimka w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Zupełnie nie przeszkadzało jej, że zajęcia były przeznaczone dla dorosłych. Jachimek był tak pod wrażeniem determinacji nastolatki, że – jak ze śmiechem wspomina aktorka – po prostu nie miał serca jej wyrzucić. To właśnie tam stawiała swoje pierwsze kroki na scenie i zdobywała bezcenne doświadczenie warsztatowe.

Lena Góra często zaznacza, że jej rodzice zawsze tworzyli w samotności. Tymczasem dla niej, jako przyszłej aktorki, kluczowa była nauka współpracy z drugim człowiekiem, sztuka słuchania, dawania i budowania zaufania. Te ściśle określone ramy pracy scenicznej paradoksalnie dawały młodej artystce ogromne poczucie bezpieczeństwa i przynależności do grupy.

Podbój Londynu

Fotografia pochodzi z serwisu: https://wyborcza.pl/

Lena miała zaledwie szesnaście lat, gdy samotnie opuściła rodzinny Gdańsk, by podbić teatralne sceny Londynu. Wspominając tamten okres w wywiadach, sama nie dowierza, skąd brała w sobie tyle odwagi i młodzieńczej brawury. W stolicy Wielkiej Brytanii ta utalentowana i niezwykle ambitna dziewczyna nie znała absolutnie nikogo. Miała jednak ogromne marzenie – pragnęła grać na tamtejszych deskach teatralnych. Dopięła swego, choć początki nie były łatwe. Aby utrzymać się w wielkim mieście, nocami pracowała jako kelnerka, posługując się nawet fałszywym dowodem tożsamości, by uchodzić za pełnoletnią.

Przed wyjazdem z Polski aktorka nie zdążyła ukończyć szkoły średniej. Jakimś cudem udało jej się jednak uzyskać w Londynie specjalne pozwolenie na rozpoczęcie studiów wyższych bez zdanej matury. Dzięki swojemu talentowi i determinacji ukończyła kierunek związany ze sztukami performatywnymi, zdobywając wymarzony dyplom.

Brytyjski teatr wywarł na niej ogromne wrażenie, choć – jak zauważa – diametralnie różnił się od polskiej szkoły aktorskiej, do której była przyzwyczajona. Czas spędzony w Londynie pozwolił jej znacznie rozwinąć warsztat. Zgłębiła tajniki klasyki, w tym dzieła Szekspira, jednak wewnętrzny instynkt podpowiadał jej, że to wciąż nie jest jej docelowe miejsce ani wymarzony styl gry.

Amerykański sen: Nowy Jork, Kalifornia i najważniejsze role

Fotografia pochodzi z serwisu: https://wyborcza.pl/

Kolejnym krokiem w karierze było zaproszenie do prestiżowej American Academy of Dramatic Arts w Nowym Jorku. To miasto od razu skradło jej serce; natychmiast poczuła się tam jak w domu. Lena opisuje Nowy Jork jako metropolię tętniącą niesamowitą energią, przesyconą magią, sztuką, muzyką i kinem, słynącą z doskonałego wina oraz wybitnych lokali gastronomicznych.

Z czasem aktorka przeniosła się do Los Angeles, gdzie dostrzegła znacznie szersze perspektywy zawodowe. Stara się jednak jak najczęściej wracać na Wschodnie Wybrzeże, ponieważ Nowy Jork mocno przypomina jej rodzinne Trójmiasto. W Mieście Aniołów Lena spędza mnóstwo czasu na castingach i planach zdjęciowych, a wolne chwile poświęca pisaniu. Do najbardziej znanych produkcji z udziałem polskiej gwiazdy należą m.in. polski film „Fail” (2010), brytyjski obraz „The Perfect Orchid” (2015) oraz seriale „Dalston Superstars” (2018) i „Psychoza” (2019).

Ogromne uznanie widzów i krytyków filmowych przyniósł jej udział w filmie Michała Chmielewskiego „Roving Woman”. Co ciekawe, Lena zagrała w nim nie tylko główną rolę, ale była również współautorką scenariusza i producentką obrazu. Fabuła tego kina drogi skupia się na historii Sary (w tej roli Lena Góra), która po burzliwym rozstaniu z chłopakiem zostaje bez dachu nad głową i środków do życia. Bohaterka kradnie samochód i wyrusza w samotną podróż przez amerykańskie pustkowia, spotykając na swojej drodze wyrzutków żyjących na marginesie cywilizacji. Główne przesłanie płynące z ekranu to poszukiwanie miłości do samej siebie, proces oswajania samotności oraz dążenie do życiowej równowagi.

Międzynarodowe Targi Bursztynu i Biżuterii AMBERIF jako fenomen kultury, rzemiosła i nowoczesnego designu

Wszystkie bursztynowe szlaki Europy Środkowej i Wschodniej prędzej czy później zbiegają się w Gdańsku. To miasto to nie tylko punkt na mapie wybrzeża Bałtyku...

Jak świętowano Boże Narodzenie w Gdańsku w ubiegłym stuleciu

Boże Narodzenie jest jednym z najważniejszych świąt dla wszystkich chrześcijan na świecie. Zwykle to święto odbywa się w kręgu rodzinnym, co daje jeszcze więcej...
..